To miało być proste: elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego (e-DiLO) miała usprawnić opiekę nad pacjentami, odciążyć lekarzy i ułatwić zarządzanie leczeniem w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO). Pomysł dobry, potrzeba oczywista. Jednak zanim karta doczekała się przepisów, przeszła przez legislacyjne piekło. Dziś ten etap jest już zakończony – 11 sierpnia 2026 r. weszły w życie przepisy wprowadzające e-DiLO, a jej wdrożenie rozpoczęło się etapowo.